Bieganie na każdą porę.

Zasadniczo pogoda za oknem nie sprzyja bieganiu, aczkolwiek w łatwy sposób możemy się sami zachęcić do biegania. Zapewne nieraz zastanawiałaś się dlaczego tak wielu ludziom chce się biegać również zimą, kiedy Tobie nie chce się nawet wychodzić z domu? Jak to możliwe, że Ty wychodząc do pracy w deszczowy, czy mroźny dzień kiedy to jest Ci straszliwie zimno, mimo iż jesteś tylko kilkanaście minut na dworze, a Twój sąsiad biegnie przez godzinę w samym dresie? Zauważyłaś też jakim zdrowiem cieszą się sportowcy i biegacze, przy czym gdy Tobie mały kapuśniaczek może sprawić, że następnego dnia będzie męczył Cię katar i kaszel.

Jeśli nie biegasz na co dzień zacznij od dłuższych spacerów, później typowe marszobiegi, a po jakimś czasie biegać stopniowo coraz dłuższe dystanse. Pamiętaj, aby głęboko i powoli oddychać, powietrze wdychaj nosem, a wydychaj ustami, często podczas biegu zmienisz tę zasadę. Dlatego też musisz najpierw oswoić się z chłodniejszą temperaturą, aby intensywny trening nie wpłynął źle na Twoje zdrowie oraz drogi oddechowe.

Wszystko musisz robić stopniowo i z umiarem. Nigdy nie uciekaj się do drastycznych metod, typu: jutro przebiegniesz 8 km w deszczu, jak przez ostatnie dni nawet nie wychodziłaś na dwór, a jeśli tak, to trwało to tylko tyle, aby wsiąść do samochodu i pojechać do pracy czy na spotkanie. Na pewno wiesz, czym taki wyczyn może się skończyć, nie będę Ci tutaj tego przytaczać, aczkolwiek znam takich zapaleńców.

Nie musisz już faszerować się różnymi witaminami oraz tabletkami, aby zapobiec przeziębieniu czy też wyleczyć się z niego. Możesz zadbać o własne zdrowie i odporność właśnie poprzez ćwiczenia na świeżym powietrzu.

Jak uporać się z częstym zdaniem „nie chcę mi się, bo jest za zimno”? Owszem, jest to możliwe. Zapewne nieraz zrobiłaś coś, co było Twoim zdaniem jako niemożliwe. Na przykład nie możliwe, że dostanę 5 z tego egzaminu, a tymczasem moja prezentacja była najlepsza. Niemożliwe, że wyrobię się z pracą przed godziną 18-stą, a jednak i parę minut po zamknęłam firmę. Na co dzień robimy jakieś rzeczy niemożliwe, raz bardziej realne, a raz mniej, za każdym jednak razem cieszą one tak samo.

Przebiegłaś wyznaczony odcinek, wtedy kiedy była chlapa, zimno i nie miałaś ochoty wychodzić z domu. I jak się wtedy czułaś? Zrobiłaś coś co uważałaś za niemożliwego. To jest takie uczucie jakbyś zjadła całego torta, który nie miał ani jednej kalorii. Niemożliwe???? Ale na pewno cudowne uczucie, bo kto nie lubi jeść torta? Co prawda, tutaj uczucie będzie inne, ponieważ taki trening pozwoli, abyś nabrała „świeżości”, doskonale Cię orzeźwi i dotleni, a Ty nie będziesz żałować, że wyszłaś z domu.

Wspaniale! Mówisz: udało mi się! Masz kolejny powód do dumy, a znajomi pytają się „jak to możliwe, że chce Ci się biegać nawet w deszczu, mnie by się nie chciało. Podziwiam Cię”. Widzisz, inni Cię podziwiają, a Ty możesz cieszyć się tym, że jednak się nie poddałaś i każdy następny dzień z łatwością zwyciężać z różnymi przeciwnościami. Dzięki temu uczysz się silnej woli oraz systematyczności, gdyż każdy Twój sukces będzie motywował Cię do dalszych starań.